Retrospektywy: Marcin Koszałka

koszałka

baner - 15 FFOL

Takiego pięknego syna urodziłam reż. Marcin Koszałka 1999 / 25 min.
Ucieknijmy od niej reż. Marcin Koszałka 2010 / 50 min.
Istnienie reż. Marcin Koszałka 2007 / 69 min.
Po projekcjach spotkanie z Marcinem Koszałką prowadzi Tadeusz Sobolewski / wstęp wolny


1. Takiego pięknego syna urodziłam reż. Marcin Koszałka 2016 / 113min.

Debiut reżyserski Marcina Koszałki, na przykładzie własnej rodziny, reżyser ukazuje piekło codziennego życia rodzinnego. Matka dręczy go nieustannym potokiem pretensji o to, że jest półgłówkiem, idiotą, draniem, beztalenciem, wiecznym studentem, który wreszcie dostał się na wydział operatorski i z braku wyobraźni chodzi z kamerą i kręci co popadnie. Film jest uznawany dzisiaj za klasykę polskiego dokumentu

2. Ucieknijmy od niej reż. Marcin Koszałka 2010 / 50min.

Ucieknijmy od niej to historia starszej siostry Koszałki przeplatana wypowiedziami pacjentów szpitalnego oddziału paliatywnego. To kolejny z cyklu osobistych dokumentów, którym dał początek obsypany nagrodami, ale i budzący silne kontrowersje dokument Takiego pięknego syna urodziłam. Tym razem Koszałka niemal nieruchomą kamerą filmuje siostrę, która opowiada o trudnych relacjach rodzeństwa z nieżyjącymi już rodzicami. Ceniąca ponad wszystko piękno i radość życia kobieta, pomimo ogromnego żalu, jaki ma do rodziców, nie potrafi poradzić sobie z ich odejściem. Jej opowieść zestawiona jest ze scenami nakręconymi na oddziale opieki paliatywnej – portretami pacjentów i opiekującej się nimi lekarki. Z konfrontacji tych dwóch, tak różnych od siebie światów – hedonizmu siostry, jej niewiary w śmierć, i szpitalnej rzeczywistości, w której ból i umieranie są codziennością – powstał złożony film o skomplikowanych relacjach rodzinnych, cierpieniu i poczuciu winy.

3. Istnienie reż. Marcin Koszałka 2007 / 69min.

To przejmujący obraz o nieuchronności przemijania, na które wszyscy jesteśmy skazani. Jerzy Nowak zdecydował się wystąpić w tym filmie, jak sam twierdzi, dla sławy. Po raz pierwszy w swojej aktorskiej karierze chce zagrać główną rolę. Aktor przygotowuje się do śmierci ze szczególnym namaszczeniem, pamiętając o najmniejszym szczególe. Krok po kroku obserwujemy codzienność Nowaka w oczekiwaniu na ostateczność. Spokój i pogodzenie się z tym, co lada chwila nadejdzie to wyraz jego życiowej odwagi, której można tylko pozazdrościć. Nie wszystek umrę – mówi i trudno nie przyznać mu racji.